Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

   

Facebook  

   

 {jcomments on}

Aspies For Freedom to międzynarodowa organizacja powstała w Wielkiej Brytanii, która stawia sobie za cel obronę praw osób reprezentujących tzw spektrum autyzmu. Poprzez publiczną debatę, aktywność w mediach, protesty i działania popularyzujące ich zasadnicze postulaty, ruch rozpowszechnia ideę autyzmu, jako pewnej odmienności, która nie musi być postrzegana jako zaburzenie.

 

Podstawowe cele organizacji to:

 

  1. Zmiana społecznej percepcji autyzmu i zespołu Aspergera, konwencjonalnie uznawanych za zaburzenia.

     

     

  2. Uzyskanie przez osoby autystyczne statusu mniejszości.

    Wiązałoby się z ochroną praw tej grupy i mogłoby regulować kwestie związane z przysługującymi prawami, przeciwdziałaniem dyskryminacji w różnych dziedzinach życia, a także z edukacją i zachowaniem własnej odrębności i kultury.

     

  3. Zapobieganie eugenicznej eliminacji osób ze spektrum autystycznego, poprzez sprzeciw wobec badań, związanych z wykrywaniem autyzmu w okresie prenatalnym.

    Fundusze wydatkowane obecnie na ten cel (mogące w dalszej perspektywie skutkować zdziesiątkowaniem populacji autystycznej i zanikiem specyficznej dla niej kultury), powinny być pożytkowane w celu tworzenia i realizacji programów wsparcia osób z autyzmem tak, by mogli prowadzić lepsze, bardziej produktywne życie.

     

  4. Sprzeciw wobec szkodliwych i krzywdzących fizycznie lub psychicznie „terapii”, adresowanych do osób ze spektrum autyzmu.

    Dotyczy to między innymi prowadzonej czasem 20-40 godzin na tydzień terapii behawioralnej, zabraniania lub ograniczania nieszkodliwych stereotypii, autostymulacji i innych autystycznych mechanizmów radzenia sobie, a także pseudoterapii opartych na niepotwierdzonych teoriach czy wierzeniach religijnych (jak chelatacja czy egzorcyzmy).

     

  5. Rozpowszechnianie idei spektrum autyzmu w miejsce używanych obecnie kilku odrębnych rozpoznań (jak „autyzm niskofunkcjonujący”, „autyzm wysokofunkcjonujący”, PDD – NOS, zespół Aspergera). Traktowanie osoby, kierując się którąkolwiek z etykiet, jest często chybione i zubaża jej obraz – zupełnie inaczej jest w przypadku, gdy bierzemy pod uwagę indywidualny charakter i potrzeby danego człowieka.

     

  6. Sprzeciw wobec idei „leku” na autyzm.

    Zakłada się niesłusznie, że autyzm nie jest immanentną cechą osobowości i że za objawami autystycznymi kryje się „normalna” osobowość, natomiast w rzeczywistości bycie osobą autystyczną określa wiele różnorodnych elementów naszej psychiki, jak zainteresowania, system moralny, sposób widzenia świata i styl życia, zatem „wyleczenie” kogoś z autyzmu byłoby tożsame z zastąpieniem jednej osobowości drugą – zupełnie inną. Pieniądze, które marnuje się w ten sposób, mogłyby służyć bezpośredniemu wsparciu osób autystycznych.

    Takie widzenie sprawy wsposób oczywisty wpływa na kulturowe postrzegania ludzi ze spektrum autyzmu. Dzieci, które wzrastają w świadomości, iż takie, jakie są – są nie do zaakceptowania i że wymagają „naprawy”, ponoszą długoterminowe koszty emocjonalne takiego kontekstu rozwojowego.

     

  7. Ocena rzekomych terapii z etycznego punktu widzenia.

    Jednym z problemów jest niedostateczna kontrola istniejących „terapii” pod względem moralnym. Zalecenia odnośnie traktowania osób atystycznych bardzo często pomijają etyczny wymiar tych działań.

     

  8. Wzrost środków przeznaczonych na etyczne i praktycznie użyteczne formy wspomagania oraz ułatwienie dostępności do nich.

    Terapia integracji sensorycznej, terapia mowy, doradztwo – to przykłady korzystnego wsparcia. Ponadto takie formy, jak wsparcie w prowadzeniu gospodarstwa domowego, wyspecjalizowane usługi medyczne oraz pomoc w uzyskiwaniu i utrzymywaniu zatrudnienia, pozwolyby osobom ze spektrum autyzmu prowadzić lepsze, bardziej efektywne życie.

     

  9. Sprzeciw wobec negatywnej kampanii społecznej, kierowanej wobec osób autystycznych jako grupy społecznej.

    Większość pozyskiwanych w związku z autyzmem pieniędzy pochodzi z kampanii wykorzystujących litość, sugerujących odbiorcy, iż autyzm to tragedia, choroba, epidemia, którą trzeba jak najszybciej zatrzymać. Środki masowego przekazu epatują widza obrazami, w których widzi on najpierw dziecko w ataku furii, a następnie ubolewających nad swoim losem rodziców, natomiast dużo rzadziej zobaczyć można dziecko zaangażowane w codzenne, zwyczajne czynności, lub autystycznego dorosłego. Taki przekaz w swoim społecznym oddziaływaniu skutkuje dyskryminacją w zatrudnieniu, pogłębia izolację społeczną i skłania niektórych rodziców do rezygnacji z bieżącego wspierania dziecka, na rzecz hołdowania fałszywej nadziei, związanej z lekiem na autyzm.

    Niektóre organizacje powszechnie określają ludzi autystycznych jako „bezdusznych”, „niezdolnych do miłości”, a sam autyzm ma być „gorszy niż rak”. W jednym z propagandowych filmów matka zwierza się z chęci popełnienia samobójstwa, a dzieje się to w chwili, gdy jej autystyczne dziecko znajduje się w tym samym pokoju.

    Aspies For Freedom chcą zakończenia wykorzystywania w masowym przekazie szkodliwych stereotypów, przesądów, rozpowszechniania fałszywych interpretacji oraz niereprezentatywnych czy fałszywych historii.

     

  10. Wsparcie dla promocji pozytywnego i realistycznego obrazu autyzmu.

    Osoby autystyczne to bardzo zróżnicowana grupa, a jej odmienność jest niezwykle cennym elementem ogólnoludzkiej różnorodności. Osoby autystyczne wniosły istotny wkład w rozwój różnych dziedzin nauki i sztuki. Niekiedy można spotkać się z opinią, że autyzm wiąze się z posiadaniem genialnych uzdolnień. Jest to ubocznym efektem postrzegania ludzi autystycznych jako wartościowych tylko wtedy, gdy przejawiają niezwykłe zdolności. Niektórzy chcieliby widzieć w autyzmie coś nadludzkiego, mistycznego – jest to wynik istniejącej dehumanizacji w percepcji tej grupy społecznej. Autyzm jest wartościową żnicą, nie tragedią czy efektem ubocznym geniuszu. Autystycznych ludzi spotykamy wszędzie, często nie mając tego świadomości. Najwyższy czas, by wyzbyć się stereotypów i przesądów, a także by spróbować dla odmiany spojrzeć na omawianą kwestię w sposób pozytywny i realistyczny.

     

  11. Sprzeciw wobec istniejących przesądów, przejawów bigoterii i dogmatyzmu, takich jak:

  • przekonanie o wyższości bycia neurotypowym nad byciem autystycznym i odwrotnie (nie odnosi się to do specyficznych cech, tylko do ogólnej wiary w wyższość jednego nad drugim)

  • akceptowanie wybranych etykiet związanych z autyzmem wraz z postrzeganiem innych z nich jako tragedii życiowej

  • pomysł wyłączenia ze spektrum autyzmu zespołu Aspergera i całościowych zaburzeń rozwojowych inaczej nie zdiagnozowanych (PDD-NOS)

  • odmawianie ludziom prawa do identyfikowania się jako osoba autystyczna

     

Rozpowszechnianie się idei neurologicznej różnorodności pobudziło akademickie dyskusje i stało się źródłem naukowych publikacji na ten temat. Postulaty głoszone rzez ruch AFF poparły takie autorytety z dziedziny autyzmu, jak Simon Baron – Cohen, Tony Attwood i Donna Williams. Zyskały one także szeroki oddźwięk w mediach, m.in. w magazynach New Scientist i The Guardian oraz poprzez BBC.

Użycie przez AFF znaku nieskończoności jako symbolu autyzmu jest reakcją na negatywne konotacje związane z proponowanym wcześniej symbolem puzzla, który sugeruje, iż nadrzędnym celem autystycznego człowieka winno być dopasowanie się do neurotypowej większości społeczeństwa, lub też, że bycie osobą ze spektrum autyzmu zakłada posiadanie jakiegoś deficytu czy braku.

W 2005 roku Aspies For Freedom ustanowili Autistic Pride Day, przypadający na 18 czerwca, który obecnie jest znany i obchodzony w wielu miejscach na całym świecie.



źródła:

http://www.aspiesforfreedom.com/

http://en.wikipedia.org/wiki/Aspies_For_Freedom

 

   
Copyright © 2018 Duży Niebieski Dom. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.